Wrażenia z Wyjazdu integracyjnego Gimnazjalistów

Galeria » Galeria 2016/2017 » Wrażenia z Wyjazdu integracyjnego Gimnazjalistów

25 sierpnia  cała I klasa gimnazjum, wyruszyła autokarem na wyjazd integracyjny do Ślesina. Podróż była pełna przemyśleń i niepewności. Większość nie znała prawie nikogo, dlatego bardzo się denerwowała.  Niektorzy jednak szybko poznali nowych znajomych.

Gdy dojechaliśmy na miejsce, wszyscy znaleźli już współlokatrów do pokoi w których mieliśmy zamieszkać przez trzy kolejne dni naszej wycieczki.

Po rozpakowaniu, udaliśmy się na plażę, gdzie bawiliśmy się w grę zapoznawczą, polegającą na przedstawieniu się i opowiedzeniu co najbardziej lubimy. Następnie graliśmy w siatkówkę plażową oraz rozmawialiśmy.

Po posiłku poznaliśmy naszą nową nauczcielkę,która będzie nas uczyła WDŻ. Dyskusja była bardzo interesująca.

Ostatnia zabawa zaplanowana na pierwszy dzień naszej wycieczki, to tzw. „Rozmowa przy Okrągłym Stole” (tak to nazwaliśmy) :D. Polegała ona na tym,że ponownie przedstawialiśmy się, lecz tym razem mówiliśmy o sobie więcej, przez co mogliśmy się lepiej poznać. Rozmowa była tak ciekawa, że trwała do późnych godzin wieczornych.

Następnego dnia zostaliśmy obudzeni przez jednego z naszych kolegów - Antka, który został wyznaczony do tego, przez naszego wychowawcę.Dzień rozpoczęliśmy sportową rozgrzewkę na pobudzenie,a następnie mieliśmy poranną modlitwę.

Przed posiłkiem  dojechały do nas nowe KOLEŻANKI, bliźniaczki-Anka i Mery.

Po śniadaniu mieliśmy przyjemność poznać resztę nauczycieli, którzy będą nas uczyć różnych przedmiotów przez kolejne trzy lata naszego pobytu w Gimnazjum Salezjańskim. Po spotkaniu udalismy się na plażę i pyszne lody.

Z powodu święta, które przypadało na nasz drugi dzień wycieczki, odbyła się „prywatna” Msza, po której wybraliśmy się do Parku Linowego, gdzie wszyscy świetnie się bawili.

Wieczorem na plaży zorganizowaliśmy ognisko, gdzie zajadaliśmy  kiełbaski i oglądaliśmy gwiazdy.

Poranek kolejnego dnia rozpoczęliśmy grą w „Kółko i krzyżyk”, ale wersją bardziej sportową, w której chłopacy okazazali się niestety lepsi od dziewcząt.

Po zabawie oraz śniadaniu, wybraliśmy się na boisko, aby pograć w siatkówkę i „Łapankę”.Gra była bardzo zacięta. Po wyczerpującym wysiłku, udaliśmy się na obiad, a następnie do pokoi, aby się pakować. W dobrym humorze wróciliśmy do naszych domów.

                 Myślę, że wycieszka była bardzo udana i na pewno pomogła nam się zintegrować i lepiej poznać.J

                                                                                    Karolina Karwacka